Więcej świeżości w codzienności

Tego z całą pewnością nie wiesz o bananach

Banany to najbardziej popularne owoce tropikalne na całym świecie. Mimo iż jemy je często i chętnie, skrywają przed nami wiele tajemnic i ciekawostek, o których zapewne nie mieliśmy pojęcia.

Bylina, jagoda, rączki, palce…

Czy wiesz, że…

Główną uprawną odmianą banana, stanowiącą większość światowej produkcji, był Gros Michael. Gatunek ten jednak praktycznie zupełnie zniknął z powierzchni Ziemi za sprawą Choroby Panamskiej, która siała spustoszenie wśród upraw. Wszystkiemu winien był grzyb glebowy powodujący usychanie liści, a potem całego bananowca.

Bananowiec, wbrew pozorom, nie jest drzewem ani palmą. Jest to imponujących rozmiarów, bo dochodząca nawet do 15 m wysokości… bylina z długimi liśćmi i kwiatostanem. W kwiatostanie powstają owoce, które są zebrane w szeregi, tzw. rączki. Każda rączka składa się z palców. Te palce to banany, które jemy. Z botanicznego punktu widzenia są one… jagodami. W trakcie dojrzewania zmieniają barwę z zielonej na żółtą (lub czerwonawą – w zależności od odmiany). Pod niejadalną skórką znajduje się słodki, mączysty miąższ kremowej barwy.

A imię jego…

Pochodzenia nazwy naszego żółtego bohatera doszukiwać się można podobno w arabskim słowie palec (banan).

Wymagający pasażerowie

Banany wymagają specjalnego traktowania. Aby osiągnąć jak najdłuższą trwałość, ich zbiór następuje przed osiągnięciem pełnej dojrzałości. Następnie są transportowane w temperaturze ok. 13,3 st. C, co powstrzymuje je przed wydzielaniem etylenu. Po przybyciu do Polski trafiają do specjalnych komór, gdzie dojrzewają. A gdy to nastąpi, są w pełni gotowe do wylądowania na półkach sklepów sieci Biedronka.

Zły humor? Sięgnij po banana

Banany poprawiają humor. Naukowcy dowodzą, że jest to związane z wysoką zawartością tryptofanu – bardzo ważnego aminokwasu – obecnego w tych owocach. Organizm nie jest w stanie samodzielnie syntezować tej substancji, dlatego należy dostarczać ją z zewnątrz – na przykład jedząc banany. Tryptofan ulega przemianie w serotoninę, neuroprzekaźnik odpowiedzialny za pozytywne emocje, takie jak radość.

Wszystko płynie

Mimo iż banany nie wydają się zbyt wodniste, niemal w 75 proc. składają się z wody. Pomimo tego niezwykle trudno uzyskać z nich sok. Za to skórkę z banana można wykorzystać do filtrowania wody, absorbuje ona bowiem toksyny i ciężkie metale.

Co z tą skórką?

Z niejednej kreskówki wynieśliśmy lekcję, że trudno o bardziej złośliwy przedmiot niż owa skórka od banana. Przekonał się o tym każdy, kto przez przypadek bądź w efekcie perfidnego żartu na nią nadepnął. Jest to jednak nie tylko kreskówkowy mit. Ma to potwierdzenie naukowe.

Badania nad śliskością skórki od banana przyniosły ich autorom nagrodę IgNobla, humorystyczny odpowiednik Nobla za prace naukowe, które "najpierw śmieszą, a potem skłaniają do myślenia oraz odkrycia, które nie mogą lub nie powinny być powtarzane", przyznawane przez czasopismo Annals of Improbable Research.

Dzięki nim wiemy dzisiaj, że jeśli nadepniemy na skórkę od banana nogą wysuniętą pod kątem większym niż 3,8 st., to z pewnością nie unikniemy poślizgu. Oznacza to, że jeśli spacerujemy zwykłym krokiem (kąt wychylenia nogi wynosi wtedy ok.15 st.) i nie zauważymy leżącej na ziemi skórki, to z pewnością czeka nas wywrotka.

Domowy pomocnik

Skórką banana można wypolerować galanterię i odzież skórzaną, srebrne sztućce a także nabłyszczyć liście kwiatów. Co ciekawe, ponoć także wybielić zęby.

Banany w polityce…

Świeżoznawca radzi

Przeważnie traktujemy banany jako szybką, zdrową przekąskę i jemy je na surowo. Jednak możliwości ich wykorzystania w kuchni są niemalże nieograniczone. Świetnie sprawdzą się, jako składniki deserów (np. banana split), galaretek, domowych batoników czy lodów, dżemów, owsianek, koktajli a nawet syropów, win czy likierów.

Prawdopodobnie wszyscy znamy określenie "bananowa młodzież". Nie wszyscy zdajemy sobie jednak sprawę jaka jest jego geneza. Nie chodzi tu bowiem o nastolatków objadających się bananami. Termin powstał w latach 60. XX w. i był używany przez polskie władze, aby obrazić i poniżyć liderów grup studenckich, protestujących przeciw rządowi. Politycy nazwali młodych buntowników "bananową młodzieżą", ponieważ uważali, że są to nie mające racji rozkapryszone dzieci bogatych rodziców. Ci rodzice spełniali wszystkie zachcianki swoich córek i synów, łącznie z zapewnianiem takich dóbr luksusowych, jak banany, które dla statystycznego Kowalskiego nie były w zasięgu ręki ze względu na trudną dostępność oraz wysoką cenę.

… i sztuce

Maurizion Cattelan, włoski artysta, zatrząsł niedawno posadami świata sztuki nowoczesnej. Jego najnowsza instalacja, zatytułowana "Komediant", to… banan przyklejony do ściany szarą taśmą. Wystawiono ją na sprzedaż w galerii Art Basel Miami Beach za, bagatela, 120 tys. dolarów.

Niemniej pomysłowy był inny artysta, tym razem Gruzin, David Datuna. Podczas swojego happeningu, zatytułowanego "Głodny artysta", zjadł on bowiem sławny owoc, w wyniku czego wezwana została policja, która przeprowadziła przesłuchanie.

Myli się ten, kto myśli, że dzieło bezpowrotnie przepadło. Nabywca instalacji posiada specjalny certyfikat autentyczności, który pozwala na wymianę banana. Wydaje się to oczywiste – takie zabezpieczenie sprawia, że instalacja nie traci na świeżości, a gdy banan zacznie się psuć, można go zastąpić kolejnym owocem. Są to jednak prawdopodobnie najdroższe banany na świecie…

Wyłącz Adblocka, aby w pełni cieszyć się zawartością tej strony.